» Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie
  • 06Lip

    Wakacje to czas beztroskiego odpoczynku od szkoły, pracy oraz codziennych obowiązków. Nie wolno zapominać jednak o zasadach bezpieczeństwa, tak by po powrocie z wymarzonego wypoczynku w pamięci pozostały jedynie dobre wspomnienia.

    Nie wyłączaj myślenia…
    Choć wakacyjny wypoczynek kojarzy się z beztroskim lenistwem, to wokół czyha wiele zagrożeń. Są to zarówno zagrożenia, które można napotkać przez cały rok (np. pożary, wypadki komunikacyjne), jak i te typowe dla okresu wakacyjnego (np. utonięcia, poparzenia słoneczne). Większości z tych nieszczęść można uniknąć. Wystarczy jedynie myśleć, przewidywać konsekwencje i nie przeceniać własnych umiejętności.

    Wakacje nad wodą…
    83 – to liczba ofiar śmiertelnych utonięć w czerwcu 2016 roku w Polsce. Do wielu utonięć dochodzi na dzikich kąpieliskach. Dlatego do wody należy wchodzić jedynie w miejscach dozwolonych, najlepiej pod okiem ratownika. Należy zwracać uwagę na wywieszone w pobliżu kąpielisk flagi ostrzegawcze: czerwona flaga oznacza zakaz kąpieli, przy byłej fladze kąpiel jest dozwolona. Warto w swoim telefonie zapisać numer do Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – 601 100 100. Pływając łodzią, jakiegokolwiek typu, nie wolno zdejmować kapoka, w sytuacji kryzysowej może on uratować życie. W żadnym wypadku nie wolno wchodzić do wody po spożyciu alkoholu, nie wolno również skakać do wody w miejscach, gdzie nie jest znana głębokość akwenu.

    Wakacje w górach…
    W górach największym zagrożeniem może być nagła i niespodziewana zmiana pogody. Dlatego wybierając się nie pieszą wycieczkę, nawet w słoneczny dzień, wato zabrać ze sobą ciepłe ubranie, płaszcz przeciwdeszczowy oraz mapę i telefon komórkowy. W telefonie należy zapisać numer do Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego – 601 100 300. W takcie burzy należy unikać samotnie rosnących drzew i przewodów elektrycznych. Należy oddalić się również od zbiorników wodnych i szczytów górskich.
    Uczmy się na błędach innych! Poniżej opisano kilka aspektów związanych z bezpieczeństwem podczas wakacji, przytaczając również konkretne zdarzenia, podczas których interweniowali sochaczewscy strażacy.

    Bezpieczeństwo podczas burzy…
    W piątek, 17 czerwca 2016 roku w godzinach popołudniowych nad powiatem sochaczewskim przeszła burza, w związku z którą strażacy interweniowali prawie 50 razy. Najgroźniejsze zdarzenie miało miejsce na drodze krajowej nr 92, gdzie drzewo przewróciło się na samochód, którym podróżowały 2 osoby. Na szczęście zdołały one opuścić pojazd o własnych siłach, odnosząc jedynie niegroźne obrażenia.
    Podróżując samochodem podczas burzy, najlepiej zjechać na najbliższy parking, z dala od drzew i linii energetycznych i tam nie wychodząc z samochodu przeczekać burzę. Będąc w domu należy natomiast pozamykać okna i odłączyć zasilanie urządzeń elektrycznych.

    Bezpieczeństwo w gospodarstwie rolnym…
    W wakacje nie wszyscy mogą beztrosko wypoczywać. Szczególną grupą są rolnicy, dla których lato to czas wytężonej pracy. Często w pracach polowych uczestniczą również dzieci, które chcą pomóc dorosłym lub po prostu bawią się w pobliżu maszyn rolniczych. Niestety takie zachowania mogą mieć tragiczne konsekwencje. Jako przestroga niech posłuży zdarzenie, do którego doszło w czerwca 2015 roku na terenie naszego powiatu. 3-letnia dziewczynka została poturbowana przez maszynę rolniczą służącą do sadzenia warzyw. Z licznymi obrażeniami została przetransportowana do szpitala. W akcji ratowniczej brały udział 3 zastępy straży pożarnej, zespół pogotowia oraz śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego.

    Zagrożenie pożarowe w lasach…
    Wystarczy, że przez kilka dni świeci słońce i nie pada deszcz, a już ściółka w lesie potrafi wyschnąć na wiór. W takich warunkach wystarczy jedynie niewielkie źródło płomienia, by pożar ogarnął hektary upraw leśnych, niszcząc rośliny, zabijając zwierzęta, stwarzając zagrożenie dla okolicznych mieszkańców i pracujących na miejscu strażaków.

    Od początku bieżącego roku strażacy w powiecie sochaczewskim gasili już kilkanaście poważnych pożarów lasu. Największy z nich miał miejsce 5 maja w miejscowości Bieliny, obejmując obszar o łącznej powierzchni 4 hektarów. Z pożarem walczyło 7 zastępów straży pożarnej, w sumie 33 strażaków.

    W lesie w upalne dni należy zachować szczególną ostrożność. Pod żadnym pozorem nie wolno rozpalać ogniska w miejscu, które nie jest wyznaczone specjalnie do tego celu przez zarządcę lasu. Nie wolno również palić tytoniu ani używać otwartego ognia.

    Grill – tak, ale w bezpiecznym miejscu…
    Rozpalanie grilla na balkonie stwarza olbrzymie zagrożenie pożarowe, nie tylko dla lokatorów jednego mieszkania, ale również dla sąsiadów. Żarzące się drobiny węgla są bardzo lekkie i mogą być przenoszone przez wiatr. Ich energia jest wystarczająca by zainicjować pożar. Dokładając do tego fakt, że w okresie letnim często otwarte pozostają drzwi lub okna balkonowe, przepis na nieszczęście gotowy!

    Bezpieczeństwo w domu…
    Jedną z głównych przyczyn pożarów mieszkań jest wadliwie działająca instalacja elektryczna. Szczególne niebezpieczne jest doraźne naprawianie (tzw. watowanie) bezpieczników topikowych w instalacjach elektrycznych, poprzez umieszczanie w nich fragmentu druta. Modyfikowany w ten sposób bezpiecznik nie spełnia swojej roli, co może doprowadzić do przeciążenia instalacji, a w konsekwencji pożaru.

    Prawdopodobnie właśnie wady instalacji elektrycznej były przyczyną pożaru budynku mieszkalnego, który miał miejsce w maju 2016 roku na terenie powiatu sochaczewskiego. Budynek po pożarze nie nadawał się do zamieszkania.

    Innym zagrożeniem, które można napotkać w domu jest pożar oleju w naczyniu pozostawionym na ogniu w kuchni. Do takiej sytuacji może dojść w szczególności, w przypadku pozostawienia bez nadzoru na dłuższy czas naczynie z olejem lub inną potrawą na ogniu (np. wychodząc z domu bądź zasypiając). Tłuszcz przegrzewa się, dochodzi do zapłonu i pojawienia się płomieni. Wówczas pod żadnym pozorem nie wolno gasić takiego pożaru wodą. Spowodowałoby to rozprysk płonącego oleju i gwałtowny rozwój pożaru w obrębie całego pomieszczenia. Do takiej sytuacji doszło w czerwcu 2015 roku w jednym z mieszkań w centrum Sochaczewa. Po zalaniu płonącego oleju wodą, pożar gwałtownie rozprzestrzenił się. W efekcie spłonęło wyposażenie kuchni, a kobieta przebywająca w tym czasie w mieszaniu została podtruta dymem. Właściwym sposobem gaszenia pożaru oleju w kuchni jest odcięcie dopływu powietrza, np. poprzez zamknięcie naczynia pokrywką. Warto również zaopatrzyć się w gaśnicę dedykowaną do gaszenia pożarów tłuszczu.

    Warto zainwestować w bezpieczeństwo!
    Od kilku lat strażacy w całym kraju rekomendują zakup domowych czujek dymu. Takie urządzenie to koszt rzędu kilkudziesięciu złotych. Biorąc pod uwagę jego żywotność (kilka lat) łatwo obliczyć, że ochrona za pomocą czujki dymu kosztuje zaledwie kilka groszy każdego dnia. Efektów zastosowania urządzenia natomiast nie da się przeliczyć na pieniądze. Niejednokrotnie urządzenie takie uratowało życie mieszkańcom, w porę alarmując o powstałym pożarze, dając czas na bezpieczne opuszczenie budynku.

    Warto również pomyśleć o zakupie do własnego mieszkania podręcznej gaśnicy. Choć gaśnica zazwyczaj kojarzy nam się z ciężkim i nieporęcznym urządzeniem, dziś dostępne są również zupełnie inne, bardziej praktyczne modele. Skuteczna gaśnica zarówno kształtem, jak i zasadą działania może przypominać dezodorant. Łatwo znaleźć dla niej miejsce w kuchni czy przedpokoju, nie zagracając mieszkania. Kosztuje kilkadziesiąt złotych, a w sytuacji kryzysowej jej użycie może okazać się zbawienne.

    Tekst: kpt.R.Krupa

    Opublikowane przez admin @ 10:48 @ 1 542 odsłon



 



Ta strona wykorzystuje pliki cookies w celach statystycznych. Możesz zmienić ustawienia służące do obsługi cookies w przeglądarce internetowej. Jeśli kontynuujesz przeglądanie naszych stron bez zmian tych ustawień, przyjmujemy, że wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. Więcej szczegółów w dokumencie "Polityka prywatności".